Wyhoduj zdrowie – kiełki na wiosnę

Wlasna hodowla kiełków w domuKiełki to kulinarny synonim wiosny. Rośliny w początkowej fazie wzrostu symbolizują początek, wzrastające życie, naturalną energię, uruchamianą przez życiodajne słońce przemianę. Brzmi górnolotnie? Być może, ale wszystkie te skojarzenia są trafne!

Takie małe, a takie sprytne. Kiełki,  „pokarm życia”, to nieocenione źródło skoncentrowanych składników odżywczych: witamin, minerałów, aminokwasów, niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, błonnika, flawonoidów.  Są lekkostrawne, niskokaloryczne, wzmacniają system odpornościowy, mają właściwości antynowotworowe. Są też bardzo smaczne i uniwersalne – te niepozorne roślinki znacząco podbijają i dopełniają smak sałatek, kanapek, past i dań obiadowych, przy czym wybór gatunków kiełków jest naprawdę ogromny, dają więc pole do eksperymentów kulinarnych.

Własny „ogródek”: jak hodować kiełki?

Kiełkownica do samodzielnej hodowli kiełków

Kiełkownica (fot. sklep ogrodniczy Gaja)

Największą frajdę daje oczywiście własna hodowla kiełków w domu, zwłaszcza, że jest dziecinnie prosta. Najbardziej funkcjonalną opcją jest zakup kiełkownicy – sprytnego naczynia ze standardowo trzema szalkami do kiełkowania, systemem odpływów i wentylatorów, zapewniających optymalną cyrkulację wody i tlenu. Duża wygoda, zwłaszcza dla tych, którzy planują regularne wysiewy i chcą różnicować gatunki hodowanych kiełków.

Jeśli nie chcecie kupować kiełkownicy, możecie pobawić się w bardziej tradycyjne metody hodowli w domu. Jednym z najbardziej popularnych sposobów jest uprawa w słoiku. Wybrane nasiona umieszczamy w 1-2 litrowym słoiku, nie przekraczając ¼ jego objętości. Nasiona płuczemy i zalewamy letnią wodą i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 10 godzin. Obwiązujemy otwór słoika gazą, wylewamy wodę, płuczemy nasiona raz jeszcze i odsączmy wodę, stawiając słoik do góry dnem, pod odpowiednim kątem, tak aby woda spływała do umieszczonej pod nim podstawki. Po starannym odsączeniu umieszczamy słoik w ciepłe miejsce i przepłukujemy nasiona 2 razy dziennie.

Możemy też zdecydować się na metodę hodowli na ligninie: w tym celu wyściełamy ligniną duży talerz, wysypujemy na nią równomiernie nasiona, zwilżamy delikatnie letnią wodą i przykrywamy gazą. Umieszczamy talerz w ciepłym miejscu i zwilżamy tak często, jak to konieczne, by nie dopuścić do wyschnięcia, ale też unikajmy nadmiernej wilgoci.

Nasiona można też wysypać na płaskie sitko, umieścić je na naczyniu z wodą (tak by woda dotykała sitka) i przepłukujemy 2 razy dziennie letnią wodą.

710117_bean_sproutsNiezależnie od metody, po czterech dniach nasze oko powinna już cieszyć mała zielona hodowla.

Proste, prawda?

Pamiętajmy, że kiełki lubią półcień – nie stawiajmy ich w pełnym słońcu, dostarczajmy za to sporo świeżego powietrza.

Dla wszystkich, do wszystkiego

Wiemy już więc, jak, teraz czas na pytanie: co? Jakie kiełki hodować? Które są najzdrowsze, a które najsmaczniejsze? Trudno wskazać te najlepsze – wszystkie są bardzo wartościowym produktem spożywczym, choć paleta smaków rzeczywiście jest spora i zróżnicowana. Testujcie, bawcie się!

Oto najpopularniejsze gatunki kiełków:

  • Kiełki rzodkiewki

„Kiełki urody” – zawierają siarkę, mającą dobroczy

nny wpływ na wygląd skóry, włosów i paznokci, są też bogate w witaminę C.

W smaku dość ostre, charakterne. Rewelacyjne zwłaszcza do twarożku, jajek i sałatek jako nieco łagodniejsza alternatywa dla szczypiorku i cebuli.

  • Kiełki słonecznika

Zawierają cynk, magnez i fosfor i wapń; stanowią świetne uzupełnienie żelaza dla osób z niedoborami i dla wegetarian.

Mają ciekawy, łagodny i lekko orzechowy smak, świetnie komponują się z serami i wędlinami oraz daniami mięsnymi, nadają interesujący smak sałatkom na bazie pomidorów czy cukinii.

  • Kiełki brokuła

Przeciwnowotworowe właściwości brokuła są już powszechnie znane. Odpowiada za nie sulforafan, dobroczynny flawonoid, który roślina ta zawiera w sporych ilościach. Jednak w kiełkach brokuła substancja ta występuje w niemal dwudziestokrotnej ilości! Stąd też kiełki te stanowią bezkonkurencyjną bombę antyrakową.

Drobne, lekko pikantne, świetnie sprawdzają się w sałatkach, jako dodatek do twarożków i delikatnych kanapek.

  • Kiełki fasoli mung

Zawierają sporo łatwo przyswajalnego białka, obniżają poziom cholesterolu.

Są chrupiące, delikatnie kwaskowe. Obowiązkowy składnik dań kuchni azjatyckich, świetne zarówno na zimno jak i na ciepło.

  • Kiełki lucerny

To jedne z najzdrowszych gatunków kiełków. Bogactwo witaminy A, E, C, B12 i innych witamin z grupy B, minerałów, lecytyny. Jako dobre źródło żelaza są polecane wegetarianom. Zawartość fitoestrogenów łagodzi objawy menopauzy i działa przeciwrakowo.

Mają lekko orzechowy smak. Świetne do sałatek, kanapek i dań na ciepło.

  • Kiełki soi

Charakteryzują się dużą zawartością białka i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Zawierają tez sporo witaminy A, B, C i K, a także fosforu, miedzi, potasu, żelaza i magnezu.

Są delikatne i chrupiące, wspaniale nadają się do azjatyckich dań z woka.

  • Kiełki soczewicy

Jako źródło kwasu foliowego polecane zwłaszcza kobietom w ciąży i planującym macierzyństwo. Bogate w żelazo, magnez i witaminę C. Wzmacniają system odpornościowy.

Podobnie jak kiełki słonecznika, są stosunkowo kaloryczne (oczywiście relatywnie w stosunku do innych kiełków) – 100 g to 110 kcal (kiełki słonecznika – 115 kcal).

Te chrupiące kuleczki o delikatnym smaku wspaniale wzbogacają ciepłe mieszanki warzywne, dania z makaronem, zupy.

  • Kiełki pszenicy

Zawierają żelazo, cynk, selen, miedź, witaminę B6.

Łagodne i słodkie, idealnie pasują do sałatek i kanapek.

  • Kiełki rzeżuchy

Obniżają poziom cukru we krwi, są polecane w diecie cukrzyków. Są bogatym źródlem witaminy C, witamin z grupy B, siarki, potasu, magnezu, wapnia, żelaza, chromu. Pobudzają przemianę materii, poprawiają pracę nerek i świetnie działają na skórę (zawartość siarki).

759512_easter_egg_with_cressBy korzystać w pełni z dobrodziejstwa kiełków, najlepiej jeść je na surowo; jeśli chcemy poddawać je obróbce cieplnej, dodawajmy je do potraw w ostatniej fazie gotowania czy smażenia. Przyswajalność kiełków zwiększymy jednak, zanurzając je tuż przed jedzeniem na minutę we wrzątku. Natomiast kiełków cieciorki, soczewicy i soi nie powinniśmy jeść na surowo.

Gdzie kupować nasiona? Nie szukajmy ich w sklepach ogrodniczych – ziarna tam sprzedawane są zwykle przeznaczone do hodowli gruntowej, często zawierają środki konserwujące. Wolne od toksyn, odpowiednie do domowej uprawy nasiona najbezpieczniej kupować w sklepach ze zdrową żywnością.

Nie eksperymentujmy nadmiernie: pamiętajmy, że nie nadają się do kiełkowania nasiona pomidora, papryki (kiełki tych roślin zawierają związki toksyczne), zielonego orkiszu.

Gotowi na wiosenne kiełkowanie? No to do dzieła!

zp8497586rq

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
Wyhoduj zdrowie - kiełki na wiosnę, 10.0 out of 10 based on 2 ratings