Top 10: kultowe desery

Ich nazwy zna cały świat. Plasują się nie tylko w czołówce kulinarnej listy przebojów wszech czasów, ale wiele z nich zajęło też poczesne miejsce w pop kulturze, obrosło legendami i zmieniło się w symbole. Desery, których sława wyprzedza nawet ich smak – bo ten ostatni w oryginalnym wydaniu znają nierzadko jedynie ci, którzy mieli szczęście być w ich ojczyźnie. Sprawdźcie, czego każdy łasuch powinien spróbować chociaż raz w życiu!

Tiramisù

Zimny deser składający się z warstwy biszkoptów nasączonych mocnym espresso i likierem Amaretto, warstwy kremu z sera mascarpone, jajek i cukru, oraz płatków gorzkiej czekolady. Całość jest bardzo delikatna, nieco przewrotna w smaku; we Włoszech często występuje w charakterze drugiego śniadania, zresztą adekwatnie do nazwy, tłumaczonej jako„obudź się”.

Korzenie tiramisu są niejasne; o miano ojczyzny walczy Wenecja (kolebka serka mascarpone), Florencja i Siena. Pewne jest jednak, że nowożytna kariera deseru rozpoczęła się w Treviso, gdzie w latach 30-tych Ada i Aldo Campeol otworzyli restaurację Le Beccherie (od niedawna niestety nieistniejącą) i w latach 70-tych wraz z kucharzem Roberto Linguanotto wprowadzili do menu tiramisu w znanej nam dzisiaj formie.

Jak to się je? Silnie schłodzone, koniecznie w towarzystwie mocnego espresso. Przed południem, jak Włosi, lub na deser – oryginalne tiramisu poprawi humor o każdej porze dnia.

Deser_Tiramisu

Gruszki Piękna Helena

Piękna Helena (Poire belle Hélène) to klasyczny deser francuski wymyślony przez Auguste’a Escoffiera i podany po raz pierwszy w 1865 roku. Nazwa pochodzi od popularnej wówczas w Paryżu operetki Jacques’a Offenbacha Belle Hélène. Do dziś szykownie jest podać Gruszki Pięknej Heleny po spektaklu teatralnym.

Gruszki są gotowane w słodkim syropie, schładzane, a następnie obkładane lodami waniliowymi i polewane gorącym sosem czekoladowym. To podstawa deseru; w eleganckich wersjach danie dekoruje się migdałami, pistacjami, kandyzowanymi fiołkami, listkiem mięty. Rzadziej spotyka się wersję z bitą śmietaną.

Pavlova

Słynny tort bezowy z bitą śmietaną i świeżymi owocami, najczęściej truskawkami, choć spotyka się też wersje z innymi owocami jagodowymi, z brzoskwiniami, kiwi, a nawet z figami. Istnieją dwie teorie dotyczące jego powstania – obie łączą się nazwiskiem rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej, na której cześć został wymyślony w latach 20-tych ubiegłego wieku: autorstwo przypisuje się bądź szefowi kuchni hotelu Esplanade w australijskim Perth, bądź kucharzom z Wellington w Nowej Zelandii.

Tradycyjnie wnętrze bezy wypełnia biały jak śnieg krem śmietanowy, ale dziś coraz częściej zastępuje się go jeszcze delikatniejszym serkiem mascarpone.

tort-pawlowej

 

Banana split

Deser w prawdziwie amerykańskim stylu, czyli słodko, dużo, obficie, z rozmachem i bez ograniczeń! Klasyczny Banana Split to prawdziwa eksplozja słodkich smaków: składa się z lodów waniliowych polanych sokiem ananasowym, lodów czekoladowych z sosem czekoladowym i truskawkowych z musem truskawkowym, umieszczonych między dwoma połówkami przekrojonego wzdłuż banana. Całość udekorowana obficie bitą śmietaną, kandyzowanymi w likierze Maraschino wiśniami i posypana pokruszonymi orzechami włoskimi. Uff… Twórca tego dzieła z pewnością nie był zwolennikiem powiedzonka less is more. Trzeba przyznać, że ułożony na podłużnym talerzyku w kształcie łódki (boat) deser wygląda naprawdę imponująco i barokowo, przy czym w USA określenie „talerzyk” jest zdecydowanie nieadekwatnym zdrobnieniem…

banna-split

Apple pie

Kultowa tarta z jabłkami, choć wypiekana w Europie jeszcze przed epoką brytyjskiej kolonizacji (pierwsze przepisy pochodzą z XIV wieku!), w XIX i XX wieku urosła do rangi amerykańskiego deseru narodowego i ojczyźnianej dumy, zapisując się nie tylko w historii kulinariów, ale też na scenie popkultury.

Podstawą apple Pie są oczywiście jabłka: najlepiej kwaśne – odmiany Bramley, Empire, Northern Spy czy Granny Smith. Ciasto dzieli się na dwie części – spód i warstwa przykrywająca nadzienie, ta ostatnia najczęściej w formie cienkich pasków tworzących charakterystyczną kratkę. Najstarsze tradycyjne przepisy nie różnią się wiele od dzisiejszych, jednak w pierwszych recepturach nie występował cukier ani żadna inna substancja słodząca typu miód, bez której teraz nie wyobrażamy sobie jakiegokolwiek ciasta z jabłkami.

Jak jeść? Najlpiej na ciepło, w towarzystwie gałki lodów waniliowych. W krajach anglosaskich niekiedy serwuje się też apple pie z polewą custard (angielski słodki sos na bazie mleka i żółtek) lub… z serem typu cheddar – jego ostry, lekko orzechowy smak tworzy podobno świetną kompozycję z kwaskowymi owocami i słodkim ciastem. Brzmi ciekawie – odważylibyście się?

ciasto-tarta-apple-pie

Crème brûlée

Jeden z najsłynniejszych (jeśli nie najsłynniejszy!) francuskich deserów, przeżywający swoją drugą młodość od czasów słynnej Amelii Jean-Pierre Jeuneta (dzięki tej jednej kilkusekundowej scenie), podawany w kawiarniach i restauracjach niemal na całym świecie. Jego tajemnica tkwi w kremowej konsystencji, niezwykłym waniliowym aromacie i tej legendarnej kruchej skorupce na powierzchni, utworzonej z karmelizowanego cukru. Skład deseru jest prosty: to śmietanka lub mleko, żółtka, cukier i naturalna (koniecznie!) wanilia, które tworzą krem o galaretkowatej konsystencji, zapiekany, a następnie schładzany. Pewną trudność sprawić może karmelizowanie cukru – aby osiągnąć idealnie chrupką warstewkę należy użyć brązowego cukru i specjalnego palnika.

Choć crème brûlée to narodowa duma Francuzów i nigdy nie zrzekną się oni praw do uznawania się za ojczyznę tego deseru, trzeba przyznać, że do złudzenia przypomina on hiszpański krem kataloński (crema catalana). Spór o pierwszeństwo trwa, ale najwyraźniej wynik jest z góry przesądzony – dla większości łasuchów crème brûlée to kwintesencja Francji.

francuski-Creme_Brulee

Baklawa (baklava)

Bardziej słodko być nie może – wie o tym każdy, kto miał przyjemność jeść deser w krajach arabskich. Baklava wywodzi się prawdopodobnie z Turcji, ale jest bardzo popularna również w kuchni bałkańskiej, bułgarskiej, ormiańskiej, w Egipcie (znana jako umm ‘Ali), Tunezji, Maroku.

Cieniutkie płaty ciasta listkowego (w Grecji ciasta filo) przekładane są masą miodowo-orzechowo-migdałową, czasami z wiórkami kokosa, a następnie zapiekane i ozdabiane lukrem i orzechami, po czym krojone w charakterystyczne prostokąty, kwadraty lub romby.

Podobno najlepsze baklavy pochodzą z tureckiego Gaziantepu, gdzie przyrządza się je z uprawianych tam pistacji.

baklawa-rozne-rodzaje

Sachertorte

O torcie Sachera już pisaliśmy, więc powtórzymy tylko krótko: to najsłynniejszy deser Wiednia, w oryginalnej formie (według legendarnego „tajemnego” przepisu) dostępny tylko w cukierniach Sachera w Wiedniu, Salzburgu, Innsbrucku i Grazu. W równie szacownej wiedeńskiej kawiarni Demel, założonej w 1785 roku, możemy delektować się Demel’s Sachertorte – powiedzmy sobie uczciwie – równie smaczny, lecz nie tak utytułowany, przynajmniej oficjalnie – po trzech procesach sądowych hotel Sacher wywalczył sobie prawo do posługiwania się nazwą Original Sacher-Torte.

Czym wyróżnia się to tak przecież proste w formie ciasto? Kto próbował, ten wie – jest rzeczywiście niezwykle charakterystyczne: ciemne, wilgotne, o intensywnym aromacie przypraw i słodyczy przełamanej kwaskową morelową marmoladą. Polewa czekoladowa jest idealnie gładka, błyszcząca, zawsze o jednakowej grubości i konsystencji.

Receptura tortu, stworzona przez Franza Sachera na dworze księcia Metternicha, pochodzi z 1832 roku i do dziś pozostaje pilnie strzeżoną tajemnicą.

Jak jeść? Tylko w jeden, oryginalnie wiedeński sposób: z kleksem świeżo ubitej śmietany i filiżanką Kleiner Schwarzer lub lampką rieslingu.

tort-sachera

Zabaglione

Zabaglione, czyli tradycyjny włoski (choć znany od dawna także we Francji pod nazwą sabayon) deser z Lombardii, przygotowywany z żółtek, cukru (w pierwotnej recepturze – miodu), często sera mascarpone oraz słodkiego wina – najlepiej sycylijskiej Marsali. Podawany najczęściej ze świeżymi owocami, np. figami lub truskawkami, w wersji francuskiej lekko karmelizowanych (gratin de fruits en sabayon). Receptura „1+2+2+1” (jedno żółtko, dwie łyżeczki miodu, dwie łyżeczki Marsali, jedna łyżeczka wody) została opracowana prawdopodobnie już w XVI wieku; jej autorstwo przypisuje się często franciszkaninowi, świętemu Paschalisowi Baylon, dziś patronowi kucharzy.

Jak jeść? Tradycyjnie w towarzystwie świeżych owoców lub traktując zabaglione jako dodatek – krem do lodów, ciastek, biszkoptów.

zabajone-z-marsala

Panna Cotta

I znowu Włochy! Jak mogłoby zabraknąć w tym zestawieniu panna cotty? Delikatna galaretka o śmietankowo-waniliowym aromacie to absolutna klasyka deserowa, bardzo już teraz powszechna, ale niezmiennie w swoim najlepszym wydaniu urzekająca.

Deser pochodzi z północnych Włoch. Ma postać mlecznej galaretki w kształcie małej babeczki, polanej musem ze zmiksowanych owoców – najczęściej truskawek lub poziomek. Choć dziś możemy wybierać pośród smaków takich jak czekolada czy karmel, w oryginalnym (i najsmaczniejszym) wydaniu liczy się tylko panna cotta śmietankowa z dodatkiem prawdziwej wanilii! Podajemy schłodzoną, ale uwaga – nie za bardzo – zbytnie ochłodzenie deseru nie pozowoli w pełni rozkoszować się jego kremowym smakiem i aksamitną konsystencją.

Pannacotta_z01


VN:D [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
Top 10: kultowe desery, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Skomentuj...