Sushi od kuchni – zrób to sam

sushi-roll-1057288-mW każdym większym mieście wybór lokali serwujących sushi przyprawia o zawrót głowy, znalezienie „suszarni” na miarę naszych oczekiwań nie powinno nastręczyć problemu. Warto jednak choć raz spróbować sztuki przyrządzania sushi w domu – to nie tylko przyjemna, choć wymagająca skupienia praca, ale tez świetna zabawa i opcja na długi jesienny wieczór w gronie przyjaciół.

W większości supermarketów kupimy już wszystkie niezbędne do przyrządzenia sushi składniki bazowe: specjalny ryż (ziarenka ryżu do sushi są krótkie, okrągłe i kleją się po ugotowaniu), sprasowane algi (nori), ocet ryżowy, sos sojowy, chrzan wasabi, marynowany imbir. Potrzebna będzie nam także bambusowa mata do zwijania maki oraz bardzo ostry, gładki nóż. Ten „trwały” ekwipunek to niestety tylko połowa sukcesu, najważniejsze (i najtrudniejsze do zdobycia) jeszcze przed nami: chodzi oczywiście o dodatki.

noz-kuchenny-do-sushi

Nóż do sushi – ostry, gładki, zakończony szpicem

bamboo-mat-2-1156567-m

Mata do zwijania maki

wodorosty-nori

Wodorosty nori

sakana-368333-mNajwiększym wyzwaniem jest kupienie naprawdę świeżej, dobrej jakości ryby. Tutaj supermarket raczej nie spełni swojej roli. Lepiej poszukać rybki w lokalnej centrali rybnej lub hurtowni z żywymi rybami. Gdziekolwiek kupujemy rybę, zawsze poinformujmy sprzedawcę, że będzie jedzona na surowo. Uważnie przyglądajmy się rybom leżącym na wystawie: skóra powinna być wilgotna, śliska i lśniąca, skrzela czerwone, a oczy klarowne. No i nie ma mowy o brzydkim, „rybim” zapachu – świeża ryba pachnie przyjemnie i delikatnie! Jeżeli jesteśmy zmuszeni kupić rybę pakowaną (na tacce), postarajmy się przynajmniej, by była pakowana nie dalej niż poprzedniego dnia. Świeżość ryby to absolutny priorytet – chodzi tu nie tylko o smak, ale też o nasze zdrowie.

A jaki gatunek? Po pierwsze: interesują nas tylko ryby morskie! Słodkowodne nie nadają się do jedzenia bez obróbki termicznej. Najpopularniejsze i najbezpieczniejsze opcje to łosoś, tuńczyk i ryba maślana. Ponadto kupujemy krewetki – najlepiej specjalne z przeznaczeniem do sushi, ugotowane i zamrożone, paluszki surimi, mrożony węgorz unagi (i tylko taki!), kawior w słoiczku oraz produkty roślinne, które nie nastręczą już żadnych problemów: świeży ogórek, dojrzałe awokado,  suszone grzyby shiitake (musimy je wcześniej namoczyć), pędy bambusa. Tak naprawdę dodatki do ryżu są wyłącznie kwestią smaku i nic nie stoi na przeszkodzie, by eksperymentować z uznawanymi przez fanów bardziej tradycyjnych odmian sushi za profanację pomysłami: serkiem Philadelphia, wędzonym łososiem, pastą rybną. Sami musimy odkryć, jakie połączenia smakują nam najbardziej, choć oczywiście na początek najlepiej trzymać się bardziej kanonicznych przepisów i stopniowo je modyfikować zgodnie z upodobaniami.

Podstawą sushi i tak jest dobrze przygotowany ryż.   

Mimo, że procedura przyrządzania sushi wydaje się dość skomplikowana, w rzeczywistości nie wymaga szczególnych talentów kulinarnych, jedynie nieco precyzji i koncentracji.

  • Zaczynamy od płukania ryżu – kilkukrotnie w zimnej wodzie, aż woda będzie czysta i klarowna. Następnie zalewamy ryż świeżą wodą i odstawiamy na pół godziny w chłodne, ciemne miejsce, po czym gotujemy na małym ogniu – najpierw doprowadzamy wodę do wrzenia, a następnie przykrywamy garnek pokrywką i trzymamy na wolnym ogniu jeszcze 5 minut. Garnek odstawiamy z kuchenki i pozostawiamy przykryty na kolejne 20 minut.

ryz-do-sushi

  • Przygotowujemy zaprawę do ryżu:  na pół kilograma ryżu potrzebujemy pół szklanki octu ryżowego, 1 łyżeczkę sosu sojowego, 4 łyżki cukru i 2 łyżeczki soli.  Wszystkie składniki mieszamy i lekko podgrzewamy w rondelku. Zaprawą zalewamy ryż (najlepiej umieszczony w płaskiej misce) i delikatnie mieszamy go drewnianą łopatką. Miskę przykrywamy i pozostawiamy do ostygnięcia.
  • Na początek dobrze jest poeksperymentować z prostym nigiri – z niewielkiej ilości ryżu formujemy w dłoni wałeczki, smarujemy odrobiną wasabi i kładziemy na wierzch kawałek ryby lub krewetkę. Proste, prawda? W takim razie możemy przejść do maki.
  • Zwijanie maki to dla debiutantów spore wyzwanie, ale po kilku próbach efekt powinien być zadowalający. Na macie do zwijania kładziemy maki-sushi2płat wodorostu i pokrywamy go na  2/3 powierzchni cienką warstwą ryżu. Następnie w połowie ryżowego płata układamy pokrojone w cienkie paski dodatki. Następnie nabieramy na palec niewielką ilość wasabi i smarujemy nim linię wzdłuż krawędzi wodorostów (po stronie bez ryżu). Matę zaginamy od dołu w kierunku do środka i rolujemy do końca. Uzyskaną rolkę kroimy ostrym nożem bez ząbków na krążki – sushi-maki gotowe. Odważne wariacje typu uramaki z ryżem po zewnętrznej stronie lub fantazyjne wzory uzyskane wskutek przemyślanego układania składników to oczywiście pomysły dla osób mających już pewną wprawę w rolowaniu, ale z czasem z pewnością staną się osiągalne.

 


VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
Sushi od kuchni - zrób to sam, 10.0 out of 10 based on 1 rating
2 komentarze do “Sushi od kuchni – zrób to sam”
  1. Wygląda przesmacznie! :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Bardzo fajny poradnik i ogólnie muszę powiedzieć, że sensownie napisany :D

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Skomentuj...