Pizza jak z włoskiej pizzerii – jak to ugryźć?

przepis-na-pizze-domowa-jak-z-pizzeriiJedna z najpopularniejszych potraw świata traktowana jest często jako typowe „śmieciowe”  jedzenie, wrzucane do jednego worka z hamburgerami i hot-dogami i wykluczane w zdrowej diecie. A przecież pizza jest dzieckiem jednej z najciekawszych tradycji kulinarnych świata; jej rodowód, choć nie arystokratyczny, jest bardzo szacowny, bo sięga już starożytności, zaś składniki oryginalnych receptur należą do wyjątkowo szlachetnych, wartościowych i zalecanych w diecie produktów. Jak odczarować zepchniętą przez żywieniową globalizację do roli fast foodowego „zapychacza” pizzę?

Jednym z głównych powodów złej sławy, jaką w ostatnich latach cieszy się pizza, jest stopniowe zaprzepaszczanie tego, co najlepsze w oryginalnych recepturach: naturalnych, wysokiej jakości składników, tradycyjnego procesu wytwarzania, a nawet sposobu podawania i jedzenia. Zatrważająca w tym kontekście jest ilość kiepskich lokali, które zwą się szumnie „pizzeriami” oraz firm serwujące pizzę na dowóz, dla których chlebem powszednim jest oszczędzanie na jakości składników, standaryzacja i przyspieszanie procedur oraz schlebianie niewyszukanym gustom („dużo, tanio, szybko”). W efekcie, gdyby szef tradycyjnej neapolitańskiej pizzerii zobaczył zamawiany przez nas telefonicznie kawałek gumowego placka grubości encyklopedii, obłożony produktem seropodobnym, kawałkami konserwowej szynki i kukurydzą z puszki, polanego keczupem (!) i – obowiązkowo – oceanem sosu czosnkowego – niechybne zszedłby na zawał. Co więcej, rasowy pizzaiolo zdziwiłby się nawet całkiem przyzwoitą pizzą w niejednej restauracji na całkiem przyzwoitym poziomie poziomie – na przykład taką w stylu amerykańskim – na grubym puszystym cieście, uginającą się pod wielką ilością składników. Może to być naprawdę smaczne, ale nie da się ukryć, że z prawdziwą włoską pizzą ta potrawa nie ma wiele wspólnego. Kto raz jadł taki pozornie minimalistyczny, rozpływający się w ustach prawdziwie włoski specjał w neapolitańskiej czy choćby rzymskiej knajpce, popijając kieliszkiem znakomitego wina, wie, o czym mowa. Jak odtworzyć tę jakość? W warunkach domowych to oczywiście trudne, ale mimo wszystko istnieje możliwość zbliżenia się do ideału z włoskiej pizzerii!


VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.7/10 (3 votes cast)
Pizza jak z włoskiej pizzerii - jak to ugryźć?, 9.7 out of 10 based on 3 ratings
1 2 3 4
6 komentarzy do “Pizza jak z włoskiej pizzerii – jak to ugryźć?”
  1. idealny przepis!!! świetny

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  2. krycha

    hmm co do pizzy to juz tyle razy probowalam i zawsze ciasto nie jest takie jakie byc powinno. wiec wole chyba kupic kupna albo isc do pizzerii. robienie pizzy nie jest tak proste jak parzenie herbaty. jak juz kiedys robilam pizze to najpierw musialam sobie zrobic 8 ziol bo proces robienia pizzy jest dla mnie bardzo skomplikowany.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. fajny wpis:) trochę historii, trochę porad…super:)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Nie ma to jak oryginalna włoska pizza… kto jadł ten wie o czym mówię :D

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Major

    Oliwy nie dodajemy do ciasta – każdy pizzaiolo słysząc taką bzdurę złapałby się za głowę!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Karola

    Kluczem dobrego ciasta do pizzy jest kamień szamotkowy, na którym się piecze pizze.Można go kupić przez internet. Od czasu, gdy pieczemy na nim pizzę, ciasto jest chrupkie i pyszne, jak we Włoszech:)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Skomentuj...