Jemy oczami! Czyli co IKEA wie o szwedzkich wypiekach

Fot. materiały prasowe Ikea

fot. materiały prasowe Ikea

Fascynacja szwedzką kuchnią trwa u nas w najlepsze. W ostatnim czasie apetyt zaostrzyła nam jeszcze bardziej książka kucharska firmowana przez… sieć sklepów IKEA.

Skandynawski gigant branży meblarskiej znany jest z prostego wzornictwa, ciekawej estetyki, którą można scharakteryzować jako „radosny minimalizm”, funkcjonalnych rozwiązań, „demokratycznej” filozofii produktu oraz… nieskomplikowanych instrukcji montażu mebli. Można powiedzieć, że w przypadku wydanej przez IKEĘ książki na temat szwedzkich wypieków FIKA. Przepisy na 30 klasycznych wypieków. Od małych ciasteczek po świąteczne ciasta firma nie sprzeniewierzyła się swoim ideałom.

Na pierwszy plan wysuwa się przede wszystkim uroda tej niebanalnej książki kucharskiej:  szwedzki fotograf Carl Kleiner zilustrował każdy z przepisów na desery w sposób absolutnie niebanalny, układając potrzebne do ich wykonania składniki z poczuciem humoru i z typowo skandynawską finezją: z dbałością o proporcje, geometrię kształtów, czystość linii, a nawet kolorystykę. W efekcie na rozkładówkach oglądamy piękne, wysmakowane zdjęcia rozsypanego z rozmysłem cukru, pokrojonego w równiutkie prostokąty masła, idealnych piramidek mąki, strzałek ułożonych z drożdży, równiutkich rządków migdałów i rodzynek… Nie ma tu przypadkowości, każdy element na fotografiach jest dokładnie przemyślany, rządzi kształt i niuanse kolorystyczne. Widzimy też oczywiście efekty kulinarnych zmagań, a są to między innymi klasyczne szafranowe bułeczki Lussekatter, pierniczki Pepparkakor, zielony Tort Księżniczki, biszkoptowa babka Sockerkaka i wiele innych słodkich pyszności – w sumie 30 przepisów na szwedzkie desery. Trochę szkoda, że w polskiej wersji książki nie zamieszczono oryginalnych szwedzkich nazw potraw.

Tak jak na zdjęciach, w przepisach również rządzi prostota. Brak elementów zbędnych, udziwnień, „wariacji na temat”; z jednej strony to wielki plus, gwarantujący wierność szwedzkiej tradycji, z drugiej – osoby bardziej kreatywne, o niezwykle żywym kulinarnym temperamencie mogą czuć się nieco zawiedzione i ograniczone tym swoistym minimalizmem. Klarowność i funkcjonalność charakteryzuje też same teksty instrukcji wykonania ciast: wypunktowane w kolejnych krokach, dzięki czemu pieczenie nawet najbardziej misternych ciast staje się czynnością prostą… jak składanie łóżka z IKEI ;-)

Fot. materiały prasowe Ikea

fot. materiały prasowe Ikea

Fika… to przetłumaczona z języka szwedzkiego wersja książki Hembakat är bäst wydanej w 2010 roku (projekt zrealizowany przez agencję Forsman & Bodenfors z Göteborgu). W 2011 roku twórcy albumu otrzymali prestiżowe wyróżnienie Design of the year (zwane Oscarem designu) w kategorii Grafika w konkursie Brit Insurance Design Awards.

Świetna pozycja – dla kolekcjonerów i dla kuchennych praktyków. Słodkości to bardzo zachęcający start do przygody ze szwedzką kuchnią (w przeciwieństwie do wymagających większego przełamania naszych smakowych oporów specyficznie przyrządzanych ryb – o niektórych kontrowersyjnych szwedzkich pomysłach na śledzie czy dorsza pisaliśmy tutaj). No i dobra inspiracja do wielkanocnych wypieków – może w tym roku, zamiast opatrzonych przez lata mazurków, zaserwujemy marcepanowe bułeczki Semlor czy truskawkową roladę?

FIKA. Przepisy na 30 klasycznych wypieków. Od małych ciasteczek po świąteczne ciasta

Autorzy: Fredrik Jansson & Anders Hegerfors

TITEL Books AB dla IKEA Food Services AB, 2012

Zdjęcia: Carl Kleiner
Stylizacja: Evelina Kleiner
Dziękujemy firmie IKEA Polska za udostępnienie fotografii.

VN:D [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
Jemy oczami! Czyli co IKEA wie o szwedzkich wypiekach, 10.0 out of 10 based on 2 ratings
One Response do “Jemy oczami! Czyli co IKEA wie o szwedzkich wypiekach”
  1. Będę musiała koniecznie poszukać tej książki, gdyż uwielbiam szwedzkie wypieki, a szczególnie cynamonowe bułeczki kanelbullar :)

    VA:D [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)

Skomentuj...